| |
Artykuły: PenScope DAQ. Szybki, miniaturowy oscyloskop cyfrowy
Wysłany przez Jacek dnia 02-01-2010 o godz. 00:22:21 (444 odsłon)
Odkąd moja ulubiona staruszka – sonda TTL przestała wystarczać do uruchamiania większości układów, szukałem alternatywnego rozwiązania. Miałby to być jakiś uniwersalny przyrząd, którego mógłbym używać w różnych sytuacjach, niezależnie od poziomów logicznych na wyjściach/wejściach układów i ich napięć zasilania. Idealny byłby oscyloskop cyfrowy, jednak po pierwsze, nieco odstręczała jego cena, a po drugie, konieczność taszczenia ze sobą w teren dodatkowego przyrządu i jego wyposażenia. Mógłbym pokusić się o wykonanie własnego instrumentu pomiarowego np. na bazie mikrokontrolera, ale na przeszkodzie stał czas jego opracowania. Świetne rozwiązanie zostało kiedyś zaproponowane kiedyś przez firmę Microchip („Engineer’s Assistant” Voji Antonica), który zdobył pierwszą nagrodę na konkursie na aplikację z mikrokontrolerem PIC), ale parametry urządzenia były niewystarczające. Ponadto, irracjonalnie nie wierzę aplikacjom, w których mikrokontroler próbkuje stan swojego portu wejściowego. Myślę, że to pozostałość po dawnych czasach, kiedy wiadomo było, że czas reakcji przeciętnego układu TTL jest znacznie krótszy, niż większości dostępnych mikroprocesorów. O ile w tym pierwszym wypadku można było mówić o reakcji w czasie rzeczywistym, o tyle w drugim na pewno nie. Czasy zmieniły się, ale (niestety) nawyki pozostały… Na skutek takich potrzeb i rozważań mój warsztat wzbogacił się o fabryczny, cyfrowy oscyloskop przypominający swoim kształtem gruby marker, wyposażony w interfejs USB. Jako wyświetlacza „marker” używa komputera PC. Nie przeszkadza mi to, ponieważ głównie zajmuję się układami cyfrowymi i mieszanymi cyfrowo/analogowymi, więc tak czy inaczej muszę korzystać z różnych programatorów i sond, podłączanych do komputera. Jedyną przeszkodą może być ilość dostępnych portów USB, ale można sobie z tym poradzić np. stosując USB hub.
Miniaturowy oscyloskop, opisywany w artykule, wyprodukowano w Polsce, co jest swego rodzaju rzadkością, ponieważ większość tego typu przyrządów jest produkowana w Azji, głowie w Chinach i na Tajwanie. Producent, polska firma RK-System z Grodziska Mazowieckiego, oferuje dwie wersje przyrządu: ze złączem BNC umożliwiającym podłączenie typowej sondy oscyloskopowej oraz z igłą, która jest bardziej odpowiednia do szybkiego i łatwego podłączania oscyloskopu do wybranych doprowadzeń układu cyfrowego. Wybrałem tę drugą wersję, jako bardziej odpowiednią dla moich potrzeb.
(Czytaj więcej... | 2765 bajtów więcej | Wynik: 0)
|
|
Artykuły: Turniej Micro Mouse Contest
Wysłany przez jacek dnia 04-01-2005 o godz. 10:28:57 (1369 odsłon)
Po raz pierwszy na wzmiankę o turnieju IEEE Micro Mouse natknąłem się przy okazji lektury leciwego katalogu firmy Philips "Application Notes and Development Tools for 80C51 Microcontrollers". Co to jest Micro Mouse Contest i na czym polega? Turniej Micro Mouse został zaproponowany przez autora "IEEE Spectrum" w roku 1977. Pierwszy turniej zorganizowała w roku 1984 IEEE Computer Society. W późniejszych latach w jego organizację włączyło się szereg instytucji oraz technicznych szkół wyższych. Faktem jest, że obecny kształt i przebieg zawodów nieco odbiega od tego zaproponowanego w 1977 roku przez IEEE. Obecnie bardziej jest to turniej studentów różnych uczelni technicznych, aniżeli specjalistów z firm budujących roboty. Zostawmy jednak daty i fakty. Głównym bohaterem turnieju jest autonomiczne urządzenie, konstruowane przez każdy z zespołów, rodzaj taniego mikrorobota, zwanego "myszą". Mysz porusza się w labiryncie. Jej zadaniem jest pokonanie drogi od kwadratu startowego do kwadratu przeznaczenia. Proces ten nazywany jest "biegiem myszy". Bieg odbywa się na czas. Wygrywa ta mysz, która pokona drogę w najkrótszym czasie. Prawda, że proste?
(Czytaj więcej... | 1369 bajtów więcej | Wynik: 0)
|
|
Artykuły: PortCentronics w trybie EPP/ECP
Wysłany przez Jacek dnia 01-11-2004 o godz. 00:25:34 (2153 odsłon)
Wielokrotnie na łamach Elektroniki Praktycznej oraz innych pism dla elektroników - amatorów poruszany był temat wykorzystania portu LPT (Centronics) dla potrzeb sterowania i komunikacji z własnymi urządzeniami. Zazwyczaj w prostszych projektach tego typu wykorzystany jest podstawowy tryb pracy portu (SPP - Standard Parallel Port) albo tryb dwukierunkowy (Bidirectional, Byte) - w zależności od tego czy chcemy tylko wysyłać bajty po magistrali danych czy też chcemy je także odczytywać.
(Czytaj więcej... | 703 bajtów więcej | Wynik: 2.5)
|
|
Artykuły: Terminal GSM SIEMENS M20
Wysłany przez Jacek dnia 31-10-2004 o godz. 01:27:20 (2423 odsłon)
'Pisząc programy często zadawałem sobie pytanie : na ile bezpieczny jest mój program wewnątrz mikrokontrolera? Na ile urządzenie, na którego konstrukcję i rozwój poświęciłem na przykład dwa lata, a którego (w większości przypadków) główną wartością jest program, nie da się skopiować? Na ile pewne są ustawienia bitów blokujących dostęp do pamięci programu? Jak ma się blokada dostępu do pamięci typu FLASH w stosunku do odwracalnych przecież jej właściwości? Pewnego razu zadałem tego rodzaju pytanie na forum programistów, znajdującym się na stronie http://www.8052.com. Odpowiedzi, które uzyskałem lekko mnie zaskoczyły. Była między nimi na
przykład sugestia, że jeżeli program do urządzenia, które chcę skopiować, wart jest dla mnie milion dolarów, to pieniądze takie przesłane do firmy X, notabene producenta między innymi mikrokontrolerów, spowodują, że udostępni mi ona technologię umożliwiającą odczyt pamięci programu, mimo jej blokady. Na poparcie tej tezy, autor przysłał mi artykuł rosyjskiego
stypendysty pracującego na Uniwersytecie Cambridge w Wielkiej Brytanii - Sergieja Skorobogatov. Pracuje on w laboratorium komputerowym w grupie pracowników naukowych zajmujących się zabezpieczeniami komputerów osobistych oraz mikrokontrolerów. Grupa ta bada, na ile skuteczne są wszelkiego rodzaju zabezpieczenia programów. Badania te wykonywane są najczęściej na zlecenia firm producentów hardware i software. Jak pisze sam Sergiej o swojej pracy, polega ona
na zrozumieniu, jak dane zabezpieczenie może zostać złamane i udzielenie wskazówek producentowi, jak powinno ono zostać wzmocnione. Badania te, w związku z rosnącym zastosowaniem mikrokontrolerów, na przykład w kartach płatniczych, mają ogromne znaczenie.
(Czytaj więcej... | 1829 bajtów więcej | Wynik: 0)
|
|
Artykuły: Interfejs 1-Wire: opis warstwy fizycznej
Wysłany przez Jacek dnia 31-10-2004 o godz. 00:47:26 (2927 odsłon)
Podobnie jak w większości interfejsów szeregowych, również i w 1-Wire transmisja przebiega w konfiguracji master - slave. Układ master wyszukuje i adresuje układ slave, steruje przepływem danych, wysyła sygnał zegarowy. Dane przesyłane są synchronicznie z prędkością od bliskiej 0 do 16,3 kbps w trybie standard oraz do 115 kbps w trybie overdrive. Każde opadające zbocze sygnału inicjuje i synchronizuje przesyłany bit. Czas trwania bitu jest ściśle określony i wynosi 60 us + 1 us na tak zwany recovery time. Wyznacza on maksymalną prędkość transmisji w trybie standard (1 / 61 us = 16,3 kbps). Po opadającym zboczu sygnału musi upłynąć czas potrzebny na "upewnienie się", że nie jest to zakłócenie pojawiające się na linii. Pó?niej następuje już właściwa dla przesyłanego bitu zmiana stanu linii interfejsu. Bity przesyłane są jako zanegowane, to znaczy "1" odpowiada stan niski linii, natomiast "0" stan wysoki trwający przez tSLOT - tRDV, to jest od 45 do 105 us. Przesyłane są słowa jednobajtowe. Jako pierwszy transmitowany jest bit mniej znaczący.
(Czytaj więcej... | 1160 bajtów więcej | Wynik: 4)
|
|
| |
 |
Artykuł dnia |
 |
|
|
Dziś nie dodano nowego artykułu.
|
|
|
 |
|