| |
Podzespoły: Wyświetlacz telefonu Nokia 3310. Stary wyświetlacz, nowe problemy
Wysłany przez Tomek dnia 30-01-2010 o godz. 18:36:12 (694 odsłon)
Wyświetlacze LCD od telefonów komórkowych idealnie nadają się do zastosowania w układach z mikrokontrolerem. Telefon Nokia 3310 nie jest już oferowany przez operatorów sieci komórkowych, ale olbrzymia liczba sprzedanych egzemplarzy spowodowała, że można już za ok. 10 złotych kupić do niego wyświetlacz oferowany jako część zamienną. Matryca wyświetlacza ma rozdzielczość 84×48 piksele. W trybie tekstowym można wyświetlić 14 znaków w 6 liniach. W porównaniu z możliwościami popularnych wyświetlaczy alfanumerycznych (najczęściej 2×16 lub 2×20 znaków) jest to dosyć sporo. Ponieważ wyświetlacz został zaprojektowany do urządzenia przenośnego, to pole wyświetlania matrycy LCD nie jest zbyt duże (30×24mm). Grubość modułu jest również niewielka (ok. 3 mm). Sterowanie wyświetlaczem było już wielokrotnie opisywane w Internecie. Można też znaleźć sporo opisów z gotowymi procedurami. Sam wykorzystywałem ten wyświetlacz jako część interfejsu użytkownika w kilku swoich projektach. I pewnie jego popularność byłaby niczym nie zagrożona, gdyby nie to, że pojawiły się problemy ze sterowaniem niektórych egzemplarzy.
Ostatnio w moje ręce trafiło kilka wyświetlaczy, z których część zachowywała się zupełnie poprawnie, a część nie chciała działać z moimi, wielokrotnie sprawdzonymi procedurami sterującymi. Po wykonaniu serii prób modyfikacji tych procedur zacząłem szukać w sieci czy ktoś jeszcze nie ma podobnych problemów. Okazało się, że jest to znany problem i co gorsza nikt nie potrafił podać sposobu by go rozwiązać. Wszystkie znane mi opisy wyświetlacza od telefonu Nokia 3310 podają, że ma wbudowany sterownik firmy NXP typu PCD8544 i na podstawie dokumentacji do tego sterownika są wykonane procedury sterujące. Przypomnijmy pokrótce budowę i sposób sterowania sterownika PCD8544.
Sterownik w swojej strukturze ma wbudowany:
- interfejs do sterowania matrycy LCD, zawierający wzmacniacze kolumn i wierszy, układ wytwarzania napięć zasilających matrycę oraz układ kompensacji ustawienia kontrastu w f. temperatury,
- pamięć RAM,
- szeregowy interfejs użytkownika.
Nas będzie interesował fizyczny interfejs użytkownika, organizacja pamięci RAM i sposób wymiany informacji pomiędzy mikrokontrolerem, a sterownikiem.
Przesyłanie danych pomiędzy sterownikiem wyświetlacza i mikrokontrolerem odbywa się przez standardowy, 8-bitowy interfejs szeregowy SPI. Większość bardziej rozbudowanych mikrokontrolerów ma wbudowany sprzętowy interfejs SPI. Również programowa implementacja interfejsu nie jest skomplikowana. Interfejs SPI jest zbudowany z trzech linii: danych wejściowych DIN, danych wyjściowych DOUT, linii zegarowej SCLK. Opcjonalnie jest wykorzystywana linie SS (Slave Select).
(Czytaj więcej... | 2875 bajtów więcej | Podzespoły | Wynik: 3)
|
|
Podzespoły: Chłodzenie. Dobór wentylatora/dmuchawy do aplikacji
Wysłany przez Jacek dnia 01-01-2010 o godz. 16:32:05 (301 odsłon)
Wentylator i dmuchawa są pompami powietrza i dlatego do opisu ich pracy będą miały zastosowanie te same parametry, które charakteryzują pracę każdej pompy.
W wentylatorze czy dmuchawie ruch obrotowy silnika zamieniany jest na ruch postępowy powietrza przy pomocy śmigła. Podstawowa różnica pomiędzy wentylatorem a dmuchawą polega na sposobie wymuszania przepływu powietrza i charakterystyce wywieranego ciśnienia. Wentylator przemieszcza powietrze w kierunku, który jest prostopadły do płaszczyzny wirowania śmigła. Może przy tym powodować znaczny jego przepływ, ale słabo radzi sobie przy dużej różnicy ciśnień, wydmuchując powietrze „przeciwko” wysokiemu ciśnieniu. Dmuchawa przemieszcza powietrze w kierunku, który jest równoległy do płaszczyzny wirowania, przy czym w porównaniu z wentylatorem, wywołuje ona mniejszy przepływ. Jej zaleta jest taka, że różnica ciśnień może być duża, tzn. dmuchawa, inaczej niż wentylator, może pracować „przeciwko” dużemu ciśnieniu zewnętrznemu.
W większości aplikacji użytkownik ma do czynienia z wentylatorem w postaci śmigła przymocowanego do rotora silnika wprawiającego je w ruch wirowy. Śmigło otoczone jest niewielką osłoną, która jednocześnie ma na brzegach od dwóch do kilku otworów na śruby mocujące. Można spotkać również specjalne typy wentylatorów, osłonięte rodzajem tuby lub umieszczone wewnątrz kanału nawiewnego. Osłony te, oprócz mechanicznego zabezpieczenia wentylatora, redukują również wiry powstające na krawędziach łopatek śmigła, tym samym zmniejszając hałas. Do napędzania wentylatorów i dmuchaw stosowane są silniki indukcyjne zasilane prądem przemiennym lub silniki bezszczotkowe zasilane prądem stałym.
Firmy oferują przeogromną ilość wentylatorów i dmuchaw w różnych wykonaniach. Ten artykuł będzie próbą odpowiedzi na pytanie, który z nich wybrać, aby osiągnąć rozsądny kompromis pomiędzy wielkością wentylatora czy dmuchawy a wymaganiami związanymi z odprowadzanym ciepłem? W praktycznych przykładach doboru posłużono się kartami katalogowymi firmy Sunon.
(Czytaj więcej... | 2224 bajtów więcej | Podzespoły | Wynik: 0)
|
|
Podzespoły: Projektowanie zasilaczy impulsowych z zastosowaniem programu Webench
Wysłany przez Jacek dnia 14-11-2009 o godz. 00:15:00 (338 odsłon)
Temat przetwornic impulsowych jest dla pewnego grona elektroników bardzo trudny. Postrzegają oni budowę tego typu zasilaczy jako bardzo skomplikowaną, gdzie trzeba po pierwsze samodzielnie wykonać element indukcyjny, a po drugie walczyć z zakłóceniami impulsowymi generowanymi przez ten układ. Z tego też powodu stosują oni stabilizatory liniowe, które są bardzo proste w użyciu, ale charakteryzują się niską sprawnością i dużymi stratami mocy. Nie jest to problemem, gdy zasilany obwód pobiera mały prąd i różnica pomiędzy napięciami wejściowym i wyjściowym jest niewielka. Wówczas relatywnie małe straty dają się rozproszyć chociażby z wykorzystaniem miedzi na płytce drukowanej. Jednak w innych przypadkach trzeba stosować odpowiedni radiator i liczyć się z tym, że stabilizator będzie mocno podgrzewał elementy w swoim otoczeniu oraz znacząco wpływał na ich żywotność. Wad tych w większości przypadków nie mają stabilizatory impulsowe. Owszem, wymagają one zastosowania większej liczby elementów, jednak zalety tego typu rozwiązania są ogromne a przy pomocy narzędzia programowego o nazwie Webench, udostępnianego przez firmę National Semiconductor na stronie internetowej pod adresem www.national.com/analog/webench/, jeszcze nigdy ich projektowanie nie było tak proste. I nie ma w tych słowach ani cienia przesady. Webench to program umożliwiający zaprojektowanie zasilacza (w tym również do diod LED), sensora, wzmacniacza, filtra i pętli PLL. Jest to narzędzie o tyle uniwersalne, że umożliwia zaprojektowanie układu o zadanych parametrach, natomiast komponenty półprzewodnikowe dobierane są z oferty National Semiconductor. Jeśli chodzi o pozostałe elementy bierne, to program proponuje i producenta, i symbol, ale jednocześnie podaje parametry elementu umożliwiające jego dobór z oferty dowolnej firmy. W przypadku zasilaczy z przetwarzaniem wymagających zastosowania transformatora, program podaje rodzaj rdzenia, jego przenikalność magnetyczną oraz średnicę drutu nawojowego i liczbę zwojów, które trzeba nawinąć. W większości prostych przetwornic proponowane są jednak komponenty, które można bez większych problemów kupić u dystrybutorów jako gotowe.
Program, a może raczej gotowy projekt wykonany z jego użyciem, jest także źródłem bezcennej wiedzy na temat komponentów, ponieważ przeciętnemu konstruktorowi trudno jest ogarnąć ofertę tak wielkich producentów, jakim jest National i dobrać odpowiednie układy do aplikacji. Tymczasem program podpowiada typy układów i podaje ich podstawowe parametry, dzięki czemu można na przykład zauważyć, że współczesne zasilacze impulsowe wykorzystują nawet częstotliwości około 3 MHz, lub że oferują tym sprawność rzędu 96%. Mało tego - częstotliwość robocza nie jest ustawiona na stałe, dzięki czemu można ją zmienić w zależności od wymagań stawianych przez zasilany obwód. Można się również przekonać, że układy scalone zajmujące powierzchnię około 30 mm kw. są zdolne do przewodzenia prądów rzędu 3 ADC, nie wymagając przy tym żadnego radiatora oprócz płytki, na której są zamontowane. Ich doprowadzenia są przy tym tak drobne, że trzeba je zwierać cyną przy lutowaniu po to, aby mogły przewodzić tak duży prąd.
(Czytaj więcej... | 3386 bajtów więcej | Podzespoły | Wynik: 0)
|
|
Podzespoły: Czujniki zbliżeniowe
Wysłany przez Jacek dnia 13-11-2009 o godz. 00:00:00 (320 odsłon)
Czujniki zbliżeniowe to jedne z najpowszechniej stosowanych sensorów we wszelkich urządzeniach automatyki. Najczęściej do ich zadań należy wykrycie i sygnalizacja obecności obiektu bez kontaktu fizycznego z nim samym. Może to być jednak nie tylko produkt na taśmie przenośnika, ale również uchwyt narzędzia, dźwignia, krzywka automatu. Typowe aplikacje związane są najczęściej z maszynami pakującymi, drukującymi, wtryskarkami, obrabiarkami metali, liniami technologicznymi służącymi do produkcji żywności itd. Zastosowania można mnożyć. W niniejszym artykule omówione zostaną podstawowe typy czujników zbliżeniowych oraz będą podane elementarne informacje na temat zasad użytkowania najpopularniejszych z nich – sensorów indukcyjnych. Pozwoli to konstruktorom uniknąć podstawowych błędów przy ich stosowaniu. Postęp technologiczny przyniósł rozwój automatyki, a co za tym idzie, wszelkiego rodzaju sensorów. Począwszy od bardzo prostych i służących tylko do sygnalizacji obecności, aż do zaawansowanych, wizyjnych przetwarzających nawet obraz trójwymiarowy. Pomimo tego jednymi z najczęściej stosowanych i niezastąpionych w wielu aplikacjach są czujniki zbliżeniowe, których zadaniem jest bezdotykowa sygnalizacja obecności obiektu. Wśród nich można wymienić czujniki: pojemnościowe, magnetyczne, fotoelektryczne, ultradźwiękowe, radarowe, pasywne podczerwieni (termiczne), refleksyjne wykorzystujące promieniowanie jonizujące. Bardzo często do sygnalizacji obecności używane są również bariery optyczne wykorzystujące światło widzialne lub niewidzialne. Wszystko zależy od konkretnej aplikacji, od warunków środowiska pracy, z którymi przyjdzie się zmierzyć konstruktorowi a później czujnikowi.
(Czytaj więcej... | 1812 bajtów więcej | Podzespoły | Wynik: 0)
|
|
Podzespoły: Magnetyczny enkoder pozycji AS5040
Wysłany przez Jacek dnia 13-09-2006 o godz. 21:24:23 (1068 odsłon)
Z wyrobami firmy AUSTRIAMICROSYSTEMS AG zetknąłem się po raz pierwszy przy okazji targów ELECTRONICA 2000 a następnie podczas poszukiwań
względnie taniego, powtarzalnego sposobu określenia pozycji głowicy w jednym z projektowanych urządzeń. Firma ta produkuje specjalizowane układy scalone zawierające wewnątrz struktury matrycę czujników Hall'a oraz procesor uzbrojony w specjalny algorytm umożliwiający określenie położenia pola magnetycznego wytwarzanego przez umieszczony ponad strukturą magnes stały.
W artykule chciałbym skupić się na przykładzie programu napisanego dla
mikrokontrolera ST7FLITE29, umożliwiającego podłączenie układu AS5040
poprzez interfejs SSI i odczyt pozycji magnesu. Niniejszy opis nie wyczerpie wszystkich aspektów aplikacji układu jak też nie opisze wszystkich możliwych przyczyn problemów. Z całą, ale z całą pewnością pozwoli jednak uruchomić taki enkoder, ułatwi start czy też wykonanie aplikacji dla dowolnego,
innego mikrokontrolera.
Program napisany jest w języku Asembler mikrokontrolera ST7, natomiast sam układ zbudowałem z wykorzystaniem zestawu ewaluacyjnego ZL1ST7 znajdującego się w ofercie sklepu internetowego KAMAMI
(http://www.kamami.pl). W programie można znale?ć również obsługę wyświetlacza LCD 2x16, konwersję liczby binarnej na BCD oraz BCD na ASCII.
(Czytaj więcej... | 1535 bajtów więcej | Podzespoły | Wynik: 5)
|
|
Podzespoły: Pamięć FRAM z interfejsem równoległym: FM1808
Wysłany przez jacek dnia 15-05-2005 o godz. 21:21:21 (1272 odsłon)
Poprzednio opisywałem pamięć z interfejsem szeregowym będącą alternatywą dla popularnej 24C64. Ten artykuł opowie o innej odmianie pamięci FRAM tzn. wyposażonej w interfejs równoległy. W artykule skupię się na ewentualnych różnicach, które napotka konstruktor dokonując wymiany pamięci RAM na jej ekwiwalent FRAM.
Dlaczego FRAM? Pamięci FRAM, aczkolwiek znane już od kilkunastu lat, dopiero teraz upowszechniają się dzięki uproszczeniu technologii ich produkcji. Przypomnijmy, że podstawową cechą tejże jest stałość zawartości, również w przypadku zaniku napięcia zasilania, przy jednocześnie bardzo dużej szybkości pracy: znacznie wyższej, aniżeli osiągają pamięci wykonane w technologii EEPROM czy FLASH EEPROM. Używając porównania można powiedzieć, że pamięć FRAM pracuje tak, jak statyczna pamięć RAM o zasilaniu bateryjnym, jednak do podtrzymania zawartości wcale bateria nie jest potrzebna. Daje to duże, potencjalne korzyści przy budowie urządzenia elektronicznego umożliwiając chociażby uniknięcie konieczności stosowania skomplikowanych układów ładujących akumulatory, czy też przełączających zasilanie. Pozwala również na znaczny wzrost niezawodności urządzenia oraz obniżenie kosztów jego produkcji.
(Czytaj więcej... | 1335 bajtów więcej | Podzespoły | Wynik: 4)
|
|
Podzespoły: Pamięci FRAM. Pamięć szeregowa FM24C64.
Wysłany przez jacek dnia 01-03-2005 o godz. 14:02:03 (2207 odsłon)
Współcześnie pamięci dzielone są na dwie kategorie. Pierwszą z nich są pamięci nieulotne. Od wielu lat używane są w aplikacjach w celu zapamiętania pewnych stałych, niezmiennych informacji. Może to być program realizowany przez mikroprocesor, czy też dla przykładu wzorce znaków wyświetlanych na ekranie wyświetlacza LCD. Podstawową cechą tego rodzaju pamięci jest stałość przechowywanych informacji również, gdy brak jest napięcia zasilania. Zazwyczaj zapis pamięci stałej (często zwany jej programowaniem), nawet mimo użycia
technologii EEPROM czy też FLASH EEPROM, jest dosyć trudny i zajmuje dużo czasu, jeśli odnieść to do czasu odczytu tejże pamięci.
Druga grupa to pamięci ulotne, tak zwane RAM. Są one łatwe do zapisu i pracują bardzo szybko, więc ten rodzaj pamięci przechowuje dane, które często ulegają zmianie. Przeciwnie do pamięci ROM, dane
przechowywane w pamięci RAM giną po odłączeniu napięcia zasilającego i jeśli konieczne jest z jakiś względów
zachowanie niezmiennego stanu RAM, wymagane jest stosowania pomocniczych źródeł zasilania. Jest to swego
rodzaju wyzwanie dla konstruktora układu.
Wad wyżej opisanych układów nie posiada nowy rodzaj pamięci, której technologia wytwarzania przed kilkunastu laty opuściła laboratoria naukowe. Jest to pamięć FRAM. Skrót nazwy tłumaczy się jako Ferroelectric
Random Access Memory. Oznacza on technologię wytwarzania (uwaga!) nieulotnej pamięci RAM, czyli pamięci łączącej w sobie szybkość pracy RAM i trwałość ROM. Pamięci wytwarzane w technologii FRAM dostępne były już przed kilku laty (praktycznie od 1993 roku), ale zarówno cena jak i dostępny asortyment nie zachęcały do ich stosowania. Jednak w ostatnim czasie technologia
ta przeżywa prawdziwą eksplozję rozwoju. Firmy oferują liczne układy peryferyjne wyposażone w pamięci FRAM
a cena układów gwałtownie spada. Moim zdaniem w przyszłości technologia ta może zastąpić popularną technologię FLASH EEPROM chyba, że zostanie opracowany jakiś zupełnie nowy rodzaj pamięci.
(Czytaj więcej... | 2267 bajtów więcej | Podzespoły | Wynik: 4.33)
|
|
Podzespoły: Znakowe wyświetlacze VFD
Wysłany przez Jacek dnia 01-11-2004 o godz. 00:59:02 (1583 odsłon)
Pamiętam pierwsze swoje wrażenia, gdy kolega podarował mi próbki wyświetlaczy VFD. Zachwycał przede wszystkim doskonały, czytelny z odległości nawet kilku metrów obraz. Oczyma wyobraźni już widziałem go w projektowanych przeze mnie sterownikach
urządzeń. Moje emocje ostudził odbiorca urządzenia: rodzaj aplikacji wykluczał
zastosowanie tej techniki wyświetlania.
Określenie VFD to skrót pochodzący od angielskich wyrazów Vacuum Fluoroscent Display.
Jest to określenie nie tyle rodzaju interfejsu wyświetlacza ile zasady jego działania.
Wyświetlacz VFD to rodzaj trójelektrodowej lampy próżniowej (triody), w której to
poszczególnymi elektrodami są:
-katoda: cienkie druty żarzenia znajdujące się nad świecącymi obszarami,
-siatka kontrolna umieszczona pomiędzy katodą a matrycą znaku (sterująca
świeceniem punktów czy segmentów),
-anoda: świecąca warstwa tzw. luminoforu (najczęściej jest nim fosfor lub jego
związki).
(Czytaj więcej... | 1051 bajtów więcej | Podzespoły | Wynik: 0)
|
|
Język C: Sterowanie wyświetlaczem VFD na przykładzie aplikacji
Wysłany przez Jacek dnia 01-11-2004 o godz. 00:45:02 (2040 odsłon)
'W związku z dużym zainteresowaniem jaki wywołał artykuł na temat modułów wyświetlaczy VFD, zdecydowałem kontynuować temat w następnym tego rodzaju artykule. Tym razem sięgnąłem jednak nie tyle do gotowych modułów wyświetlaczy z wbudowanym kontrolerem, ile do samego wyświetlacza, rzecz by można - nagiej lampy, bez żadnego oprzyrządowania. W tym miejscu chciałbym podziękować również firmie FUTABA, jednemu z największych producentów wyświetlaczy VFD, za udostępnienie próbek wyświetlacza 7-LT-109 do testów. Aplikacja powstała bardziej z myślą o tych wszystkich, którzy zastanawiają się w jaki sposób użyć posiadanego VFD niż jako kit oferowany dla elektroników amatorów.
(Czytaj więcej... | 987 bajtów więcej | Język C | Wynik: 5)
|
|
Podzespoły: Użycie pamięci RAM, EEPROM i FLASH do przechowywania danych
Wysłany przez Jacek dnia 31-10-2004 o godz. 14:05:22 (2446 odsłon)
Konstruując urządzenia z mikrokontrolerami cz?sto stajemy przed koniecznością rozwiązania zagadnienia przechowywania danych tzw. nieulotnych. Dobrze, jeśli są to parametry stałe jak: napisy menu (dla przykładu w różnych językach), obrazy, stałe parametry nastaw. Gorzej, gdy musimy przechowa? parametry zmienne. Jeszcze trudniej, gdy muszą one być zapamiętane
również w przypadku awarii napięcia zasilania.
(Czytaj więcej... | 622 bajtów więcej | Podzespoły | Wynik: 4)
|
|
| |
 |
Artykuł dnia |
 |
|
|
Dziś nie dodano nowego artykułu.
|
|
|
 |
|